sobota, 30 kwietnia 2016

Marynowane rzodkiewki


Witajcie :)
Długi weekend w pełni, więc na tapecie są grille, pikniki na łonie natury i odpoczynek. W pełni popieramy taką ideę :) Jednak by dobrze zjeść trzeba zazwyczaj poświęcić trochę czasu. Co powiecie zatem na fajny dodatek do smażonych mięs, który zrobicie w 10 minut? Marynowane rzodkiewki zajmą Wam właśnie tyle plus czas ich leżakowania, czyli 12-24 godziny. Przepis bazowy znalazłyśmy w książce "Nie...zwykła kuchnia, bo każdy jest inny" autorstwa Kingi Paruzel, jednak zmodyfikowałyśmy go trochę, gdyż oryginał był zbyt octowy.


Składniki (na jeden słoik 750ml):
spory pęczek rzodkiewek lub dwa małe
3/4 szklanki wody
1/2 szklanki octu
limonka
4-5 łyżek miodu lub cukru
2 ząbki czosnku
1 czubata łyżeczka soli

Przygotowanie:
1. W garnku połącz wodę, ocet, miód, sól oraz skórkę z limonki i dokładnie wyciśnięty z niej sok. Doprowadź do wrzenia, mieszając kilka razy by miód dokładnie się rozpuścił.

2. Do czystego słoika włóż rzodkiewki pokrojone w cienkie plasterki oraz obrane i przekrojone na pół ząbki czosnku. Zalej rzodkiewki gorącom zalewą, zakręć słoik i odwróć go do górny dnem. Gdy słoik wystygnie, odwróć go ponownie i przechowuj w temperaturze pokojowej lub w lodówce. 


3. Po upływie minimum 12 godzin rzodkiewki będą gotowe do spożycia. Po otwarciu można je przechowywać w lodówce ok 2 tygodni.

Nasze oceny:

Basia: Bardzo ciekawy smak, takie marynowane rzodkiewki fajnie pasują do grillowanego mięsa. Moja ocena: 8/10.

Julka: Naprawdę fajny dodatek do mięsa lub po prostu na kanapki. Miłośnicy weków będą zadowoleni :) Moja ocena: 8/10.


9 komentarzy:

  1. nie znałam takiego pomysłu na rzodkiewki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. takich rzodkiewek jeszcze nie jadłam. ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie sie zapowiadają choć przy tej pogodzie do grilla mi nie spieszy sie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyny super pomysł na rzodkiewki. Jestem bardzo ciekawa jak smakują :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyny super pomysł na rzodkiewki. Jestem bardzo ciekawa jak smakują :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. o ja.. marynowane? I to dobre?
    Kooocham rzodkiewki, ale o ich marynowaniu to ja nigdy nie słyszałam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Co spowodowało ten różowy kolor?

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdzies w tamtym roku natknęłamsię na podobny przepis i go oczywiście spisałam, bo strasznie mnie zaintrygował. Jeszcze nie próbowałam, ale wyglądają pysznie i bardzo bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie jadłam :) fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękujemy za każdy komentarz :)

Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...