czwartek, 14 kwietnia 2016

Creme brulee


Witajcie :)
Dziś mamy dla Was coś specjalnego - domowy creme brulee. Jest to ulubiony deser Julki, taki na wyjątkowe okazje. Do tej pory jedynie zamawiany w restauracjach, ale w końcu postanowiła się z nim zmierzyć w warunkach domowych. Jeśli uważacie, że zrobienie creme brulee jest trudne, koniecznie przeczytajcie wszystkie wskazówki, które znajdziecie poniżej. Ten przepis powstał na bazie kilku przepisów znalezionych w Internecie, kilku filmów instruktażowych oraz obserwacji na kursie kulinarnym ;) Postaram się zatem opisać Wam wszystko jak najdokładniej potrafię.


Składniki (na 6 porcji):
6 żółtek
500ml śmietanki 36%
1/3 szklanki cukru
1 laska wanilii

Przygotowanie:
1. Śmietanę wlej do ronda i zagotuj ją z wydrążonymi nasionami wanilii. Gdy śmietanka zacznie się gotować na brzegach - gdy pojawi się kożuch, poczekaj minutę i zestaw garnek z ognia. Osobno ubij lekko żółtka z cukrem, tylko do momentu aż zmienią kolor.


2. Do masy jajecznej dolewaj powoli lekko przestudzoną, ale wciąż ciepłą śmietanę - mieszając cały czas. Jeśli boisz się, że jajka się zetną możesz użyć miksera. Przy tej opcji może powstać dużo pęcherzyków powietrza - w takim wypadku odczekaj kilka minut, a następnie zbierz pęcherzyki łyżką, tak by uzyskać gładki i błyszczący krem (jak na poniższym zdjęciu po lewej stronie).


3. Piekarnik nagrzej do 130ºC. Ceramiczne foremki/kokilki napełnij masą wlewaną przez sitko, następnie ustaw je na blaszy do pieczenia ciasta, lub innej z wyższym brzegiem. Do formy nalej wodę tak by dosięgała do 1/3 wysokości foremek. Creme brulee piecz ok 50-60 minut lub dłużej - deser jest gotowy gdy po poruszeniu foremką masa będzie ścięta i lekko galaretkowata.


4. Po upieczeniu ostudź creme brulee i wstaw do lodówki na 2-3 godziny. Po wyjęciu z lodówki, delikatnie przetrzyj wierzch deseru ręcznikiem papierowym, posyp brązowym cukrem i skarmelizuj przy pomocy palnika lub wstaw do piekarnika pod górny grill na kilka minut. Ważne jest by cukier był jedynie lekko brązowy, a nie spalony bo to tylko psuje smak deseru.

Ocena osób, które próbowały creme brulee w wersji Julki - jednogłośnie niebo w gębie!:) 10/10!!! :)

12 komentarzy:

  1. Przepyszny , uwielbiam ten krem :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Deserek idealny :) Chętnie wpadłabym na choć odrobinkę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy sama nie robiłam a bardzo lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy sama nie robiłam a bardzo lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie robiłam jeszcze sama takiego klasycznego kremu brulee. A wasz wygląda obłędnie ! Kusić tak na wieczór...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie jadłam takiego prawdziwego creme brulee :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Raz jadłyśmy kupiony w markecie i no... tyłka nie urwał xD Ale podejrzewamy, ze domowej roboty jest o niebo lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oj dawno nie robiłam ale zjadłabym :D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękujemy za każdy komentarz :)

Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...