niedziela, 6 kwietnia 2014

Zapiekanka z szynką i selerem, czyli „Jak stracić na wadze, kochając jedzenie”

Cześć Kochani,
dzisiaj szybki obiad, bo mamy wreszcie piękną pogodę i wybieramy się na spacer, żeby trochę powygrzewać się w słońcu. :) A na obiad zapiekanka, ale nie taka tłusta i wysokokaloryczna. Zapiekanka z chudą szynką, selerem naciowym i twarożkiem (który zastępuje sos beszamelowy), posypana odrobiną tartej mozzarelli i zapieczona na złoty kolor. Jedna porcja tego dania ma tylko 188 kalorii. Dodajemy zapiekankę do akcji Kudłaci kucharze na diecie, bo tak jak oni uważamy, że można jeść zdrowo nie rezygnując z ulubionych potraw. O ich książce możecie poczytać tutaj. Zatem zabieramy się za jedzenie i życzymy słonecznej niedzieli.

Składniki dla 4 osób:
4 łodygi selera naciowego
12 cienkich plasterków chudej wędliny (drobiowa, szynka konserwowa)
pęczek dymki
sól, pieprz
175g twarożku z ziołami
6 łyżek jogurtu naturalnego
4 łyżki tartej mozzarelli



Przygotowanie:
1. Selera naciowego umyj, usuń stwardniałe włókna i każdą łodygę podziel na 3 części. W każdy plasterek wędliny zawiń kawałek selera. Układaj roladki na blasze.

2. Dymki pokrój i posyp nimi roladki. Dopraw całość solą i pieprzem. Możesz też posypać ulubionymi ziołami, np. oregano.


3. Twarożek wymieszaj z jogurtem naturalnym, dopraw do smaku i polej roladki. Wierch posyp startą mozzarellą. Wstaw zapiekankę do piekarnika nagrzanego do temperatury 180˚C i piecz 20-25 min, aż ser się zarumieni i powstanie chrupiąca skórka. Jeśli masz możliwość, ustaw piekarnik na opcję grill, wtedy zapiekaj danie ok 15 min.

Nasze oceny:
Basia: Jest to jedna z moich ulubionych wersji odchudzonych zapiekanek. Możecie dodać do niej jeszcze pieczarki, a selera zastąpić na przykład papryką. Moja ocena: 9/10.

Julka: Fajny pomysł na lżejszą wersję zapiekanki. Nie jestem miłośniczką selera naciowego, ale tutaj mi nawet smakował. Moja ocena: 8/10.

Gotuj i chudnij jak Kudłaci Kucharze!

26 komentarzy:

  1. wygląda to bardzo apetycznie, a ja kocham seler naciowy mmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszymy się, bo nie każdy lubi selera naciowego, ale trzeba próbować, bo jest naprawdę pyszny :)

      Usuń
  2. Wytrawne zapiekanki to super pomysł na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam takie dobre rozwiązania :) rewelacyjny przepis! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka miła propozycja obiadowa, szczególnie dla takiego fana zapiekanek, jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie podana zapiekanka tak oryginalnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wymieniłabym seler np na pora (bo niestety nie przepadam za selerem) i byłaby idealna kolacyjka, bo właśnie siedzę taka głodna ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też myślałyśmy o porze :) taka wersja też będzie pycha :)

      Usuń
  7. Wygląda smakowicie! Fajnie, że wersja fit ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O mamo, ale bym pojadła takiej zapiekaneczki! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Julkowa Basiu i Basiowa Julko , zapiekanka zasługuje na Nobla, bardzo pomysłowo ułożone ingrediencje, fajnie się dzięki temu przenikają smaki.
    Dla mnie bomba!
    Zmieńcie sobie kolor linków , bo jest niemal taki sam jak tekst w poście trudno skorzystać , wyróżnić trzeba , bo " tutaj" nie będzie tutaj...Pozdrawiam i przepraszam ,że się wymądrzam, chcę, żeby było czytelnie nie tylko dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy serdecznie:) każdy komentarz i wszelkie rady są dla nas bardzo cenne:) i na pewno nie jest to wymądrzanie ;)

      Usuń
  10. Podobna do zapiekanej cykorii w szynce po belgijsku, tyle, że tam jest baaaardzo kalorycznie. Ciekawe danie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż chce się sięgnąć po jedną:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale super podane! :)
    Dla mnie bomba ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wasza zapiekanka wygląda ślicznie! Ja też jestem tego zdania, że można jeść bez wyrzeczeń lżejsze wersje naszych ulubionych potraw. Namiętnie zamieniam tradycyjny ser na ser Ceko Piórko, który ma tylko 3 % tłuszczu- do zapiekanek idealny, tylko uwaga, trzeba szybko jeść na świeżo, bo potem mocno twardnieje (po prostu nie ma tłuszczu). Choć muszę przyznać, że będąc w końcówce ciąży mam ochotę dosłownie na wszystko i nie robię sobie żadnych ograniczeń....:P

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękujemy za każdy komentarz :)

Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...