sobota, 30 marca 2013

Babka waniliowa i dekorowanie mazurków

Witajcie!
Babka waniliowa - pyszna, wilgotna i  długo zachowująca świeżość. Delikatny aromat waniliowy zawdzięczamy budyniowi, który w połączeniu z aromatem nadaje jej wyjątkowy smak. Jest prosta w przygotowaniu, możecie ją upiec w ostatniej chwili. Babka wszystkim smakuje, dlatego musimy ukrywać ją przed domownikami, żeby dotrwała do Świąt.:) Zapraszamy Was również do poznania naszych pomysłów na dekorowanie mazurków:) Wesołych Świąt!


Składniki:
4 jajka
1 cukier waniliowy
1 szklanka cukru
200g miękkiego masła
2 budynie waniliowe bez cukru (po 40g)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
160g mąki



Przygotowanie:
1. Oddziel żółtka od białek. W misce utrzyj żółtka z cukrem i cukrem waniliowym na puszysty krem.

2. Do masy dodaj miękkie masło i dokładnie wymieszaj.


3. Przesiej mąkę z proszkiem do pieczenia i budyniem. Białka ubij na sztywną pianę.  Dodawaj do masy na zmianę (raz mieszanka mączna, raz piana z białek) - mieszaj delikatnie.


4. Formę do babki wysmaruj masłem i posyp mąką lub bułką tartą. Napełnij formę ciastem i piecz w piekarniku nagrzanym do temp. 170˚C przez ok. 45 min.

5. Jeszcze ciepłą babkę wyjmij z formy i posyp cukrem pudrem lub polukruj.
Smacznego.

Nasze oceny:
Basia: Babka jest puszysta i bardzo aromatyczna. Smakuje wyśmienicie i długo zachowuje świeżość. Nie rośnie jakoś bardzo, ale smak rekompensuje wszystko. Moja ocena: 10/10.


Rodzice Basi: Bardzo dobra babka. Smakuje nam bardziej niż inne, ponieważ jest wilgotna i puszysta. Wprost rozpływa się w ustach. Nasza ocena: 10/10.



----------------
Pomysłów na dekorowanie mazurków jest nieskończenie wiele. Lukrowane, posypane orzechami, bakaliami, oblane czekoladą, marmoladą albo kolorową posypką. Pamiętajcie wszystkie są piękne :) To tylko od Waszej wyobraźni zależy, jak będą wyglądały:) Poniżej zamieszczamy zdjęcia z naszymi tegorocznymi, ozdobionymi mazurkami:

Kolorowy lukier i czekoladowa posypka











Polewa czekoladowa, kandyzowane wiśnie, migdały









 
Płatki migdałowe
Kolorowy lukier

piątek, 29 marca 2013

Mazurek porzeczkowo - kajmakowy

Witajcie:)
Zaczynamy wielkanocne wypieki. Dzisiaj mazurek, pierwsze ciasto jakie upiekłyśmy na tegoroczne Święta. Przepis dostałyśmy od mamy Julki, która zawsze robi znakomite ciasta. Ten mazurek słodko-kwaśny na kruchym, delikatnym spodzie znika ze stołów w mgnieniu oka. Dlatego zawsze u Julki piecze się go w podwójnej ilości. Po upieczeniu dużo przyjemności sprawia nam zawsze dekorowanie mazurków do czego i Was zachęcamy, to naprawdę świetna zabawa:) Nasze pomysły na dekoracje ciast poznacie już jutro:)

Składniki(na 2 blachy):
3 czubate szklanki mąki krupczatki
3 żółtka   120g masła
80g smalcu
3/4 szklanki cukru pudru
4 łyżki śmietany
szczypta soli
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
duży słoik dżemu porzeczkowego
2 puszki mleka skondensowanego słodzonego
150g orzechów włoskich
50ml spirytusu(ew. rumu lub ajerkoniaku)
2 łyżki kandyzowanej, pokrojonej w kostkę skórki pomarańczy
kilka kropli aromatu waniliowego


Przygotowanie:
1. Mąkę wysyp na blat, dodaj szczyptę soli i proszek do pieczenia. Dokładnie przemieszaj.

2. Pokrój masło i smalec na drobne kawałki, połącz z mąką, rozdrabniając całość widelcem.


3. Cukier puder wymieszaj lekko z żółtkami, wylej na powstałą wcześniej masę i przemieszaj. Na koniec dodaj śmietanę i kilka kropli aromatu waniliowego. Całość siekaj nożem lub widelcem, po czym zagnieć aż do połączenia składników.

4. Podziel ciasto na 2 części. Każdą rozwałkuj i wylep blachy, zagniatając ciasto na brzegi. Nakłuj widelcem w kilku miejscach. Piecz 15 minut w temp. 180˚C.

5. Na lekko letnie ciasto, wyłóż konfiturę/dżem z czarnej porzeczki (my używamy konfitury robionej przez mamę Julki, specjalnie do tego mazurka. Dżem powinien być lekko kwaskowy, by przełamać słodycz kajmaku).


6. Ugotowane i ostudzone mleko (3 godziny gotowania wystarczą. Najlepiej mleko ugotować dzień wcześniej by mieć pewność, że dobrze ostygło) przełóż do makutry, dolej spirytus i dobrze rozetrzyj. Dodaj skórkę z pomarańczy i drobno pokrojone orzechy włoskie. Całość dobrze wymieszaj i rozsmaruj na wierzchu mazurków.
Smacznego!

Nasze oceny:
Julka: To zdecydowanie must have na stole wielkanocnym w mojej rodzinie mazurka moja mama piecze tylko 2 razy do roku więc podwójna porcja jest obowiązkowa. Dla tych co lubią połączenie słodkiego i kwaśnego, będzie to idealna propozycja. Ja jako, że za kwaśnym nie przepadam, daję temu mazurkowi odrobinę mniej punktów Moja ocena: 8/10.

Rodzice Julki: Najlepszy mazurek kajmakowy, jaki kiedykolwiek piekliśmy/jedliśmy. Nie ma sobie równych. Zdecydowanie zasługuję na najwyższe noty. Ocena: 10/10!:)

czwartek, 28 marca 2013

Tort naleśnikowo-szpinakowy

Witajcie :)
Jakie macie plany na dzisiejszy dzień? My zaczynamy przygotowywać świąteczne wypieki. Już najwyższy czas, bo Wielkanoc za pasem. W tym roku na naszych stołach będą gościć same domowe wypieki i potrawy. Przepis na pysznego mazurka mamy Julki poznacie już jutro. A dziś mamy dla Was propozycję na zdrowy, bezmięsny posiłek Tort naleśnikowy ze szpinakiem - przepis zaczerpnęłyśmy ze strony Dietetyczne Fanaberie. Wiedziałyśmy, że musimy go wypróbować, ponieważ kochamy zarówno szpinak, jak i naleśniki. I nie zawiodłyśmy się:) Wygląda znakomicie i tak właśnie smakuje. Polecamy Wam bez wahania.

Składniki (na 4 głodne osoby):
na naleśniki:
5 jajek (270g)
100 g mąki pełnoziarnistej (my dałyśmy odrobinę więcej)
200 ml mleka
2 łyżki oregano
1 łyżka majeranku
1 płaska łyżeczka soli
1/3 łyżeczki chili w płatkach lub proszku

do warstwy twarogowej:
1 kostka chudego twarogu (250g)
100 ml jogurtu naturalnego
1/2 małej cebuli - my wzięłyśmy całą cebulę i było jej za dużo, więc naprawdę weźcie tylko pół cebuli :)
kilka zielonych oliwek
1/2 łyżeczki soli
1/3 łyżeczki pieprzu

do warstwy szpinakowej:
500 g mrożonego szpinaku
4 ząbki czosnku
1/2 łyżeczki soli

Przygotowanie:
1.  Zacznij od przygotowania ciasta na naleśniki. W misce roztrzep jajka, dodaj mąkę, przyprawy i całość dokładnie wymieszaj - ciasto nie będzie zbyt gęste, ale gdy chwilę postoi odrobinę zgęstnieje. W między czasie rozgrzej patelnię. Po upływie 5 minut zacznij smażyć naleśniki. Przy użyciu patelni o średnicy 24 cm otrzymasz 9 naleśników.

2. Podczas smażenia naleśników, zacznij na drugiej patelni przygotowywać masę szpinakową. Na dużym ogniu odparuj szpinak, a następnie przykryj patelnię, zmniejsz nieco płomień i duś szpinak przez chwilę. Po około 10 minutach dodaj zmiażdżony czosnek i sól.


3.Przygotuj warstwę twarogową. Do miski włóż twaróg i wlej jogurt. Dodaj posiekaną drobno cebulę oraz pokrojone w kostkę oliwki, dopraw i dokładnie wymieszaj całość.

4. Po usmażeniu wszystkich naleśników zacznij nakładać na przemiennie warstwy szpinakową i twarogową, zaczynając od szpinaku. Powinno wyjść 5 warstw szpinakowych i 3 warstwy twarogu. Pamiętaj, by nie nakładać zbyt dużo farszu, dzięki czemu później łatwiej pokroisz tort.

Nasze oceny:

Basia: Bardzo udane danie, które zaskakuje wyglądem i pysznym połączeniem smaków. Tort jest bardzo aromatyczny i na pewno zasmakuje miłośnikom szpinaku:)
Moja ocena: 9/10.

Julka: Fantastyczny pomysł na obiad lub kolację. Następnym razem musimy pamiętać o dodaniu tylko połówki małej cebuli,  żeby nie zdominowała smaku całości. Moja ocena: 8/10.

niedziela, 24 marca 2013

Otrębowe muffiny


Witajcie :) Muffiny otrębowe to zdrowy i bardzo sycący pomysł na śniadanie lub przekąskę do pracy i szkoły. Smakują znakomicie zarówno na ciepło, jak i po ostygnięciu. Ciasto możecie przygotować wcześniej (na przykład dzisiaj) i w zamkniętym pojemniku przechowywać w lodówce. A gdy jutro będziecie mieli ochotę, upieczecie na śniadanie te owsiane smakołyki:) Przepisów na muffinki nigdy za dużo, zwłaszcza gdy są takie dobre:) ten znalazłyśmy w książce "Ekonomia Gastronomia".

Składniki (na 24 muffiny):
240g otrębów zbożowych (u nas pszenne i owsiane)
100g miękkiego masła
200g cukru
2 banany
2 jajka
1 cytryna
450 ml mleka (możecie też zastąpić je mlekiem sojowym)
300g mąki pszennej lub pełnoziarnistej
2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
220g rodzynek


Przygotowanie:
1. Połowę otrębów wsyp do miski i zalej 200 ml wrzątku, odstaw aż otręby nasiąkną.


2. Masło utrzyj z cukrem, dodaj rozgniecione banany i jajka, cały czas mieszając. Dodaj mleko i sok z cytryny.


3. Namoczone otręby wymieszaj i też dodaj do masy. Dokładnie wymieszaj.

4. Przesiej mąkę z proszkiem do pieczenia, dodaj do ciasta razem z solą, rodzynkami i resztą otrębów. Wymieszaj.

5. Ciasto wyłóż do foremek lub papilotek, muffiny nie rosą wysokie, więc napełnij foremki prawie do pełna.

 6. Piecz przez 30 min w temperaturze 190 stopni (lub 170 z termoobiegiem).

Nasze oceny:
Basia: Muffiny smakują przepysznie wyjęte prosto z piekarnika:) Bardzo je lubię i na pewno jeszcze nie raz upiekę je na drugie śniadanie:) Moja ocena: 9/10.

Julka: Jedne z nielicznych muffinek, które są smaczne na ciepło. Są bardzo sycące i dwie sztuki wystarczą by się najeść :) Moja ocena: 9/10.

wtorek, 19 marca 2013

Błyskawiczne tortellini z sosem pomidorowym

Witajcie:) mamy dla Was dzisiaj pyszną propozycję na obiad lub szybką kolację. Tortellini z sosem pomidorowym, które przygotujecie w ciągu zaledwie 15 min. To od Was zależy jaki smak tortellini wybierzecie, my zdecydowałyśmy się na nadzienie z szynką parmeńską - naszym zdaniem idealnie pasuje do sosu pomidorowego. Danie jest proste w przygotowaniu, a dzięki małym, nadziewanym pierożkom bardzo ładnie prezentuje się na talerzu. Spróbujcie sami.

Składniki (dla trzech osób lub dwóch bardzo głodnych):
250g tortellini z szynką (lub dowolnym nadzieniem)
2 ząbki czosnku
1 cebula
puszka pomidorów
2 łyżki oliwy



Przygotowanie:
1. Tortellini ugotuj w lekko osolonej wodzie, zgodnie z przepisem na opakowaniu.

2. Obierz cebulę, czosnek a następnie zmiksuj je (lub rozgnieć) z pomidorami i oliwą. Masa nie musi być zupełnie gładka.



3. Wylej sos pomidorowy na rozgrzaną patelnię. Smaż na średnim ogniu ok. 5 minut, co jakiś czas mieszając. Przypraw solą, pieprzem i ulubionymi ziołami, np. bazylią.


4.Ugotowane tortellini odcedź i wymieszaj z sosem.

Smacznego:)

Nasze oceny:
Basia: Jest to idealny obiad dla zapracowanych osób, ponieważ przygotowuje się go błyskawicznie. Do tego smakuje naprawdę pysznie i jest sycący. Uwielbiam to danie. Moja ocena: 10/10.

Julka: Świetny pomysł na codzienny obiad, na szybko zdecydowanie tafia do moich ulubieńców. Moja ocena: 10/10.

środa, 13 marca 2013

Ciasto jagodowy wielokropek

Witajcie:)
Jeśli tak jak my macie ostatnio mało czasu na przygotowywanie potraw, a tym bardziej deserów ten przepis jest dla Was. Proste i błyskawiczne ciasto biszkoptowe z waszymi ulubionymi owocami (możecie użyć mrożonych i dzięki temu piec ciasto przez cały rok). Potrzebujecie tylko jednej miski i miksera (choć bez niego też ciasto wyjdzie znakomite). Smakuje pysznie zarówno na ciepło z lodami, bitą śmietaną, jak i na zimno bez żadnych dodatków. Polecamy:)

Składniki: 
1,5 szklanki mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody
3/4 szklanki cukru (możecie użyć brązowego)
125g miękkiego masła
2 jajka
0,5 szklanki mleka
1 łyżeczka aromatu waniliowego
2 jabłka
3/4 szklanki mrożonych jagód-ewentualnie aronii, gdy ktoś nie zauważy:P (lub innych owoców)
2 łyżki brązowego cukru

Przygotowanie:
1. Rozgrzej piekarnik do temperatury 160˚C. Tortownicę (u nas o średnicy 24 cm) wysmaruj tłuszczem lub wyłóż papierem do pieczenia. Jabłka umyj, obierz i pokrój w plasterki.

2. Mąkę przesiej z proszkiem do pieczenia i sodą oczyszczoną.

3. Do mąki dodaj pozostałe składniki (cukier, masło, jajka, mleko i olejek waniliowy) i utrzyj je na gładką masę.

4. Przelej ciasto do tortownicy, ułóż na wierzchu jabłka oraz jagody i posyp brązowym cukrem.

5. Piecz ok 45-50 min, aż ciasto będzie delikatnie odchodzić od brzegów, a patyczek będzie suchy.
Smacznego:)

Nasze oceny:
Basia: Ciasto pięknie wyrosło, było puszyste i bardzo smaczne. W domu rozchodził się przyjemny aromat podczas pieczenia. Moja ocena: 9/10.

Julka: Smaczne ciasto z owocami. Idealne do porannej kawy Moja ocena: 8/10.

piątek, 8 marca 2013

Ciasto pomarańczowe

Witajcie:)
Na osłodę tego zimowego dnia mamy dla Was pyszne ciasto pomarańczowe. Wypiek ten nie zawiera mąki, tylko mielone migdały, które z powodzeniem ją zastępują i dodatkowo znakomicie komponują się z pomarańczami. Spróbujcie, bo jest naprawdę smaczne, wilgotne i długo pozostaje świeże. Ciasto jest jednak trochę czasochłonne, ponieważ trzeba wcześniej ugotować pomarańcze (by były miękkie i łatwe do zmiksowania), ale smak wszystko rekompensuje, więc warto poświęcić mu chwilę. Przepis Nigelli Lawson.

Składniki:
2 pomarańcze - gotowane w całości przez 2 godziny (wybieraj te z cieńszą skórką, żeby ciasto nie było za gorzkie. Jeśli jednak nie udało Ci się takich znaleźć, przed zmiksowaniem odkrój trochę skóry)
6 jajek
250g cukru pudu
1 łyżeczka olejku pomarańczowego
300g zmielonych migdałów
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Przygotowanie:
1. Ugotowane pomarańcze ostudź, a następnie zmiksuj w całości.

2. Dobrze ubij żółtka z cukrem pudrem i olejkiem pomarańczowym (do podwojenia objętości masy). Połącz z owocami, dodaj migdały i proszek do pieczenia. Dokładnie wymieszaj.

3. W drugiej misce ubij na sztywno pianę z białek i dodaj do masy - wymieszaj delikatnie.

4. Przelej ciasto do tortownicy (u nas o średnicy 24 cm). Piecz przez ok 1 godzinę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

*Ciasto możesz posypać cukrem pudrem, rozsmarować na wierzchu lukier, albo polewę czekoladową.
Smacznego:)

Nasze oceny:
Basia: Jest to jedno z moich ulubionych ciast. Zamiast pomarańczy możecie użyć np. klementynek. Ciasto posmarowane białym lukrem wygląda jakby było przykryte śniegiem. Pycha. Moja ocena: 10/10.

Julka: Smaczne, pomarańczowe ciasto warte wypróbowania. Moja mama nie mogła uwierzyć, że nie ma w nim mąki. Polecam. Moja ocena: 9/10.

poniedziałek, 4 marca 2013

Różowy smoothie + mini recenzja książki „Gotuj i chudnij”

Witajcie:)
Jak pewnie zauważyliście, w ciągu ostatniego miesiąca na naszym blogu pojawiały się głównie przepisy zaczerpnięte z książki pt. "Gotuj i chudnij". Postanowiłyśmy sprawdzić jak najwięcej przepisów z tej książki, by móc ją Wam polecić, lub też nie. Ale zanim przejdziemy do naszych mini recenzji zapraszamy Was do wykonania jeszcze jednego przepisu.Dzisiaj mamy dla Was przepis na smoothie – czyli po prostu zmiksowane owoce. Bardzo fajna alternatywa np. na śniadanie lub lunch. Jedna porcja to tylko 97 kcal, więc osoby dbające o linię mogą spokojnie wypróbować poniższy przepis. Gorąco polecamy. Przepis pochodzi z książki „Gotuj i chudnij”.

Składniki(dla 2 osób- ok. 600ml):
3 duże soczyste pomarańcze
1 granat
1 banan






Przygotowanie:
1. Owoce umyj. Następnie pomarańcze i granat, przekrój na połówki i wyciśnij z nich sok, najlepiej przy użyciu ręcznej wyciskarki.

2. Wlej uzyskany sok do miksera, dodaj pokrojonego drobno banana i zmiksuj wszystko na gładką masę. Gotowe!

Nasze oceny:

Basia: Pięknie wygląda i tak też smakuje:) Dodatek granatu sprawia, że koktajl nie jest mdły, a wręcz przeciwnie, bardzo orzeźwiający. Moja ocena 10/10.

Julka: Jestem wielką fanką wszelkiego rodzaju koktajli mlecznych i owocowych. Różowy smoothie bardzo przypadło mi do gustu. Jest wyjątkowo orzeźwiający. Moja ocena: 10/10.




A teraz zapowiedziana mini-recenzja. Kilka miesięcy temu udało się Julce dostać na promocji dwie części książki „Gotuj i chudnij”. Pierwsza z nich ma podtytuł „Najsmaczniejszy sposób, by zrzucić jeden rozmiar”, a druga „Szybko i łatwo”. Obie książki zostały napisane przez cztery kobiety: Harry Eastwood, Gozzi Erskine, Sal Heleny i Sophie Michell, które mogą być Wam znane z programów emitowanych w TVN Style.
Polecamy Wam do przetestowania przepisy z ich książek, które już są na naszym blogu:
(tutaj damy linki do przepisów)
ciasto-czekoladowe-z-burakami
bananowo-czekoladowe-mufinki-ze słonecznikiem
lekka-zupa-pomidorowa-z-chilli-i-bazylią
mus-czekoladowo-kawowy
odchudzona-surowka-z-czerwonej-kapusty (z naszymi modyfikacjami)
soczysty-kurczak-w-zocistej-panierce
domowe-musli
saatka-grecka ( z naszymi modyfikacjami)
placuszki-kukurydziane-z-szynką

  • Basia: Książki „Gotuj i chudnij” pokazują, jak w prosty sposób i przy niewielkim wysiłku zmniejszyć kaloryczność potraw. Dodatkowo zawierają dużo cennych porad dotyczących odchudzania oraz przygotowywania dań. Autorki udowadniają, że będąc na diecie nie trzeba rezygnować z ulubionych dań, jedyne przestrzegać kilku zasad i modyfikować przepisy tak, by były zdrowsze i mniej kaloryczne. Każdy przepis jest opisany krok po kroku - prosto i zrozumiale, a obok niego podana jest wartość kaloryczna oraz ilość porcji. W książkach zaprezentowane zostały pomysły zarówno na śniadania, przystawki, obiady, a nawet desery i napoje. Uważam, że każdy znajdzie w nich coś dla siebie. Niektóre przepisy musiałyśmy nieco modyfikować, ponieważ nie zawsze miałyśmy dostęp do poszczególnych składników. Uważam, że książki są godne polecenia, zwłaszcza tym osobom, które chcą jeść smacznie i zdrowo. Moja ocena 8/10.

  • Julka: Obie książki są moimi ulubionymi książkami kucharskimi. Po pierwsze dlatego, ze hasła zawarte na ich okładkach są zgodne z prawdą i rzeczywiście 90% przepisów to dania szybkie łatwe. Podoba mi się opis sposobu przyrządzania poszczególnych potraw, bo są one zrozumiałe nawet dla osób dopiero rozpoczynających swoją przygodę z gotowaniem. Duży plus daję także za ładne zdjęcia gotowych dań, porady przy przepisach oraz przejrzystość całej książki. Podsumowując, jeśli nie macie pomysłu na prezent dla osoby, która lubi gotować, albo która chciałaby zacząć ale się boi, kupcie jej te książki lub jedną z nich. Na pewno będzie to udany prezent. Moja ocena: 9/10.

piątek, 1 marca 2013

Ciasto czekoladowe z burakami

Witajcie:)
Z okazji urodzin mamy Julki postanowiłyśmy upiec tort - chciałyśmy żeby był wyjątkowy. Dlatego też zdecydowałyśmy, że nie będzie to tradycyjny kremowo śmietanowy tort, a lżejszy, mocno czekoladowy z dodatkiem... buraków:) Nie wyrósł nam za bardzo, dlatego nie przełożyłyśmy go masą czekoladową, a jedynie polałyśmy go po wierzchu i bokach. Radzimy użyć małej tortownicy, dokładnie ubić jajka i dodać odrobinę więcej proszku do pieczenia:). Ciasto naprawdę jest wyjątkowe i smaczne, a jego konsystencja lekko ciągnąca (przypominająca toffi). Bazowy przepis pochodzi z książki: "Gotuj i chudnij".
  
Składniki:
250g czekolady (200g mlecznej i 50g gorzkiej)
3 jajka
250g brązowego cukru muscovado
1 laska wanilii
4 łyżki płynnego miodu
80g mąki
1/2 łyżeczek proszku do pieczenia (radzimy dać całą łyżeczkę)
1/4 łyżeczki soli
25g kakao
50g mielonych migdałów
250g startych buraków (ok. 3 buraki)
100ml mocnej czarnej kawy
30ml oleju słonecznikowego

Przygotowanie:
1. Rozgrzej piekarnik do 160˚C.

2. Okrągłą formę do pieczenia o średnicy ok 20 cm i wysokości 8cm wysmaruj za pomocą pędzla olejem.  (my miałyśmy większą formę o średnicy 26cm i ciasto wyszło dosyć niskie).

3. Rozpuść czekoladę w misce zanurzonej w garnku z wrzącą wodą i odstaw do wystygnięcia.

4. W dużym pojemniku ubij mikserem jajka z cukrem, nasionami wanilii (przekrój laskę wanilii na pół i wyjmij nasionka przeciągając nożem z jednego końca do drugiego) i miodem - powinna powstać pulchna, jasna masa. Dodaj mąkę, proszek do pieczenia, sól, kakao i mielone migdały i wszystko delikatnie wymieszaj.


5. Starte buraki osusz dokładnie papierowym ręcznikiem, aby usunąć całą wilgoć. Za pomocą szpatułki wymieszaj buraki, przestudzoną czekoladę, kawę i olej z resztą masy.


6. Gotową masę przełóż do przygotowanej wcześniej formy i wstaw na półtorej godziny na środkową półkę piekarnika. Po tym czasie przykryj ciasto folią aluminiową i piecz jeszcze 30 minut. Zrób test suchego patyczka, jeśli będzie czysty wyjmij ciasto i pozostaw do ostygnięcia.

Polewa:
150g czekolady (100g mlecznej i 50g gorzkiej)
3 łyżki mocnej czarnej kawy
1 łyżeczka aromatu waniliowego
3 łyżki płynnego miodu
 Przygotowane:
1. Rozpuść czekoladę w misce zanurzonej w garnku z wrzącą wodą. Zdejmij z gazu, dodaj kawę oraz aromat waniliowy i dokładnie wymieszaj. Gdy masa odrobinę zgęstnieje dodaj miód i ponownie wymieszaj. Odstaw na 15 minut do wystygnięcia.
2. Jeśli Twoje ciasto wyrosło przynajmniej na 4-5cm przekrój je na dwa krążki, posmaruj polewą w środku, z wierzchu i po bokach. Jeśli miałeś tak dużą blachę jak my, ciasto będzie zapewne dosyć niskie więc go nie przekrawaj, tylko posmaruj polewą z góry i po bokach.

Oceny:
Julka: Bardzo czekoladowe ciasto z niespodzianką - buraki w połączeniu z cukrem muscovado sprawiły, że ciasto ciągnęło się niczym krówka. Następnym razem dam jednak więcej gorzkiej czekolady kosztem mlecznej. Moja ocena: 9/10.
Rodzice Julki: Wyjątkowe ciasto. Ciekawy smak i fajny efekt "krówki". Jednak było go trochę za mało by naprawdę się nim nacieszyć. Ocena: 7,5/10.

Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...