wtorek, 30 grudnia 2014

Paszteciki z karmelizowaną cebulą oraz sylwestrowe przekąski III

Witajcie :)

Sylwester już jutro, więc na pewno będziecie zainteresowani ciekawymi propozycjami na szybkie, łatwe i smakowite przekąski. Jak co roku przedstawimy Wam te przepisy, które najbardziej nadadzą się na imprezę w ostatni dzień roku ;) Pierwszym takim przepisem są paszteciki z ciasta francuskiego z karmelizowaną cebulą, suszonymi pomidorami i serem cheddar. Ich przygotowanie wbrew pozorom jest bardzo łatwe, a smak zaskoczy niejedną osobę. Zatem do dzieła!


Składniki (na ok 36 sztuk):
2 ciasta francuskie xxl (375g każde)
2 cebule
4 szalotki
słoiczek suszonych pomidorów
pół szklanki cukru białego lub brązowego
kawałek sera cheddar ok 100g



Przygotowanie:
1. Cebulę i szalotkę obierz i pokrój w drobną kostkę.

2. Na suchą patelnię wysyp cukier i trzymając ją na średnim ogniu doprowadź do skarmelizowania (efekt widoczny na zdjęciu poniżej). Dorzuć pokrojone cebule i szybko wymieszaj. Jeśli cukier nie będzie chciał się rozpuścić dolej trochę wody i cały czas mieszaj. Trzymaj na gazie do momentu, aż większość wody odparuje. Dopraw solą, pieprzem i odrobiną ostrej/słodkiej papryki.


3. Karmelizowaną cebulę ostudź. Pomidory drobno pokrój, a ser zetrzyj na tarce. Cebulę wymieszaj z pomidorami i tak gotową masę nakładaj na rozłożone ciasto francuskie, ponacinane na 18 kwadratów. Każdą porcję posyp odrobiną sera i złóż paszteciki. Możesz każdy posmarować roztrzepanym jajkiem i posyp z góry serem, ale nie jest to konieczne.





4. Paszteciki piecz w 180°C przez ok 20 minut, ustaw grzałki by piekły się równo od góry i od dołu.

Nasze oceny:

Basia: Takie paszteciki fajnie sprawdzą się solo, ale bardzo dobrze smakują też jako dodatek do barszczu czerwonego :). Są idealne na imprezę. Moja ocena: 10/10.

Julka: Uwielbiam ciasto francuskie za to, że można z niego wyczarować szybkie słodkie i wytrawne przekąski. Spróbujcie naszego farszu bo jest wyśmienity :) Do cebuli możecie dodać także trochę octu balsamicznego, który dodatkowo wzbogaci smak. Moja ocena: 10/10.




A teraz obiecany zbiór naszych najlepszych imprezowych przepisów z ostatniego roku :)

Basia poleca:
1. Tarta z brokułami i kurczakiemklik

2. Bruschettaklik

3. Muffinki pizzoweklik

4. Mini pizze z placków tortilliklik

5. Pudding z tapioki klik

Julka poleca:
1. Sałatka z pomarańczami i żurawinąklik

2. Quesadillaklik

3. Słodko-słone ciastka amerykańskieklik

4. Tarta z cukinii - klik

5. Kurczak z pomidorami na cieście francuskim klik

Zapraszamy Was również do odwiedzenia naszych poprzednich sylwestrowych wpisów:

sobota, 27 grudnia 2014

Jabłka zapiekane z miodem i orzechami


Witajcie :)
Jak zawsze po świętach mamy wrażenie, że nie damy rady już nic więcej zjeść. Znacie to uczucie? :) Te stoły uginające się od pysznych dań i kuszących deserów... a wszystkiego trzeba spróbować chociaż odrobinę? Jeśli tak jak my macie pełne brzuchy i nie możecie już patrzeć na ciężkie i kaloryczne dania, przychodzimy Wam z pomocą. Proponujemy szybki i lekki deser - jabłka zapiekane z miodem i orzechami włoskimi. Do jego przygotowania potrzeba tylko kilku składników. Wyjątkowego charakteru temu daniu nadają zioła - tymianek lub rozmaryn, które świetnie pasują do jabłek i miodu. Spróbujcie koniecznie.

Składniki:

3 łyżki miodu
4 jabłka
1 łyżka masła
50g orzechów włoskich
2 gałązki rozmarynu lub tymianek
2 łyżki soku z cytryny


Przygotowanie:

1. Jabłka umyj, ostrym nożem odetnij górę, łyżeczką wydrąż nasiona - uważaj, żeby nie przebić jabłek na wylot. Wydrążone jabłka skrop w środku sokiem z cytryny (co zapobiegnie ciemnieniu jabłek). Naczynie do zapiekania posmaruj masłem, ułóż w nim jabłka.


2. Orzechy i zioła drobno posiekaj i wymieszaj z miodem. Nałóż nadzienie do jabłek i przykryj je odciętymi "czapeczkami" jabłek.


3. Zapiekaj w piekarniku nagrzanym do temperatury 180°C przez 20-25 minut. Podawaj od razu.

Nasze oceny:

Basia: Zioła z orzechami i miodem to bardzo ciekawe połączenie, które idealnie komponuje się z jabłkami. Moja ocena: 8/10.

Julka: Jak dla mnie takie jabłka to strzał w 10! Uwielbiam połączenie miodu i tymianku. Moja ocena: 10/10.


wtorek, 23 grudnia 2014

Błyskawiczny barszcz wigilijny dla zabieganych


Witajcie :)
Już jutro Wigilia! Czy Wam też tak szybko czas mija? Mamy wrażenie, że dopiero co był początek grudnia, a tu nagle szał przygotowań świątecznych i ugrzęzłyśmy w kuchni ;) Wiemy z doświadczenia, że czasem nawet najlepszym kucharzom zdarzają się wpadki przy gotowaniu, stąd też pomysł na dzisiejszy wpis z błyskawicznym barszczem. Nigdy nie wiadomo, czy złe elfy sprawią, że nasz przygotowany od podstaw barszcz czerwony nie przypali się lub nie skiśnie. Dlatego ratunkiem może być gotowy barszcz z kartonu. Sam w sobie nie byłby niczym ciekawym, jednak gdy dodacie do niego kilka składników otrzymacie całkiem przyzwoitą zupę i to w niecałe 10 minut! Dzisiejszy przepis podajemy dla osób zabieganych i dla tych, którzy już nie zdążą przygotować domowego barszczu na Wigilię.

Składniki (dla 5-6 osób):
1,5l barszczu czerwonego w kartonie
8 kuleczek ziela angielskiego
5 goździków
2 łyżki majeranku
3-4 ząbki czosnku
sól, pieprz
opcjonalnie: 
2 łyżki czerwone wina
łyżeczka soku z cytryny


Przygotowanie:
1. Barszcz przelewamy do dużego garnka, wsypujemy przyprawy oraz czosnek przeciśnięty przez praskę. Doprawić solą i pieprzem do smaku. Podgrzewać do uzyskania pożądanej temperatury i podawać  kubkach/miseczkach.

Jak widzicie przepis jest dziecinnie prosty, ale kilka razy uratował nam plan żywieniowy ;)

Nasze oceny:

Basia: Błyskawiczny barszcz dla zabieganych - jeśli nie zdążycie przygotować barszczu od podstaw - wykorzystajcie ten pomysł. Moja ocena: 9/10.

Julka: Prostota zawsze wygrywa ;) Robię taki barszczyk gdy nie mam czasu na gotowanie, a potrzebuje zjeść ciepłą zupę. Moja ocena: 9/10.


Kochani z okazji Świąt życzymy Wam spokojnych, rodzinnych dni spędzonych przy suto zastawionych stołach, uginających się od pyszności :) 
Julka i Basia 

niedziela, 21 grudnia 2014

Sałatka ziemniaczana a la śledzik ;)


Witajcie :) 
Czy Wy też tak macie, że przed świętami wertujecie wszystkie powycinane z gazet przepisy, by zaskoczyć czymś swoje rodziny? U nas to dość częste zjawisko, a w świątecznym okresie sięga rangi małego szaleństwa, w końcu to jedyna taka szansa w roku, by pokazać dalszym krewnym na co nas stać ;) Tym razem postanowiłyśmy zrobić sałatkę śledziową bez śledzia! A dokładniej sałatkę ziemniaczaną, której składniki często towarzyszą różnym odmianom śledzi. Przepis znalazłyśmy w zeszycie Palce lizać z poprzedniego roku, ale podajemy go już z naszymi modyfikacjami. A na koniec krótkie przypomnienie naszych świątecznych przepisów z poprzednich lat.

Składniki:
4 ziemniaki ugotowane w mundurkach (najlepiej odmiany Lord)
pół czerwonej cebuli
5 ogórków kiszonych
mały pęczek szczypiorku

sos:
5 łyżek oliwy z oliwek
3 łyżki octu winnego
1,5 łyżeczki musztardy
sól, pieprz


Przygotowanie:
1. Ugotowane ziemniaki dokładnie ostudź, obierz i pokrój w półplasterki. Cebulę pokrój w piórka lub kostkę. Ogórki kiszone również pokrój w kostkę, a szczypiorek drobno posiekaj. Tak przyszykowane ziemniaki, cebulę oraz ogórki wymieszaj razem.


2. Przygotuj sos - dokładnie wymieszaj (ubijając trzepaczką lub potrząsając zakręconym słoikiem) oliwę, ocet, musztardę, sól i pieprz. Sosem polej warzywa, lekko przemieszaj, posyp szczypiorkiem i od razu podawaj. Jeśli chcesz przechować sałatką w lodówce, polewaj sosem dopiero przed podaniem.

Nasze oceny:

Basia: Ta sałatka smakuje świetnie i naprawdę przypomina sałatkę śledziową. Dobrze sprawdzi się jako zakąska ;) Moja ocena: 9/10.

Julka: Śledzi nie jadam więc zrobienie sałatki śledziowej bez nich okazało się strzałem w 10! W pierwszej wersji dodałyśmy prawie całą cebulę, ale to stanowczo za dużo. Moja ocena: 9/10.



Polecamy Wam do wypróbowania nasze poprzednie świąteczne przepisy:
Na słodko:
Wytrawne:

A już we wtorek wieczorem podamy Wam przepis na "oszukany", barszcz czerwony w 10 minut :)

piątek, 19 grudnia 2014

Bułeczki cynamonowe wg Ani Starmach


Witajcie :) 
Jak co roku w okresie świąt we wszystkich sklepach, a głównie w księgarniach pojawia się wiele ciekawych pozycji związanych z gotowaniem. Jako, że obie bardzo lubimy książki Ani Starmach oraz program Pyszne 25, który prowadzi, wiedziałyśmy, że choć jedna z nas musi zakupić jej najnowszą książkę - "Pyszne, Na każdą okazję". Tak się złożyło, że obie dostałyśmy ją w prezentach imieninowych :) W związku z powyższym prezentujemy Wam pierwszy wypróbowany przez nas przepis, czyli bułeczki cynamonowe. Bułki sprawdzą się zarówno jak podwieczorek jak i posmarowane ulubioną konfiturą do porannej kaw/herbaty. U nas na pewno jeszcze nie raz zagoszczą więc zachęcamy do ich upieczenia, zwłaszcza jeśli lubicie cynamon :)

Składniki:
400g mąki
8g drożdży instant
100g masła
60g cukru
200ml mleka
2 łyżeczki cukru waniliowego
2 łyżki cynamonu
2 łyżki cukru trzcinowego
2 łyżki roztopionego masła


Przygotowanie:
1. W dużej misce wymieszaj mąkę i suche drożdże. Dodaj miękkie masło i powoli wlewaj ciepłe mleko, wyrabiając jednocześnie ciasto, aż do momentu gdy będzie swobodnie odchodzić od ścianek miski. Przykryj miskę ściereczką  odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok 30-40 minut.



2. Po upływie tego czasu podziel ciasto na dwie części, by łatwiej było je rozwałkować. Ciasto połóż na blacie obsypanym mąkę, rozwałkuj je na duży prostokąt, posmaruj roztopionym masłem, i posyp mieszanką obu cukrów i cynamonu. To samo powtórz z drugą połówką ciasta. 



3. Na koniec podziel ciasto na paski, zwijaj je w kształt ślimaka, lekko spłaszczając. Tak przygotowane ślimaki można piec położone na blasze do pieczenie (wyłożonej papierem) lub w foremkach do muffinek (wysmarowanych odrobiną masła). Czas pieczenia to ok 20-25 minut w temperaturze 190°C.
Bułeczki smakują bardzo dobrze z dodatkiem kandyzowanej skórki pomarańczowej więc możecie ją dodać do środka ślimaczków lub posypać bułki z góry.

Nasze oceny:

Basia: Smakowite i pięknie pachnące bułeczki :) Nie można się im oprzeć. Moja ocena: 9/10

Julka: Fajne, zawijane bułeczki, idealne ze szklanką ciepłego mleka. Możecie takie upiec i zostawić Mikołajowi pod choinką - na pewno się ucieszy ;) Moja ocena: 9/10.

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Wegańskie ciastka migdałowe



Witajcie :)
Mamy nadzieję, że spodobały się Wam nasze propozycje prezentowe :) Dziś coś, o co już od dawna prosiliście, czyli wegański przepis. Żadna z nas nie ma doświadczenia w kuchni wegańskiej, dlatego zapytałyśmy znajomą, co poleca na pierwszy ogień do wypróbowania. Tak też prezentujemy wegańskie ciastka migdałowe, które robi się tylko z dwóch składników. Jeśli kupicie blanszowane migdały lub już zmielone, wtedy ich zrobienie zajmuje dosłownie moment. Świetnie sprawdzą się jako słodki upominek dla osób lubiących poznawać nowe smaki, dla tych lubiących marcepan oraz oczywiście dla wegan :)


Składniki (na ok 30-40 sztuk):


300g migdałów
4 łyżki syropu klonowego

Przygotowanie:

1. Migdały przesyp do miski lub garnka, zalej wrzątkiem i przykryj talerzem/pokrywką na 20-30 minut. Dzięki temu zabiegowi łatwiej ściągnąć z orzechów skórkę. Po upływie podanego czasu odlej wodę i obierz wszystkie migdały.



2. Migdały zmiel w maszynce do mielenia mięsa lub w mikserze. Połącz z 4 łyżkami syropu klonowego i dokładnie zagnieć rękoma, aż do połączenia składników.


3. Wyłóż połowę ciasta na papier do pieczenia, przykryj drugą warstwą papieru i w ten sposób wałkuj aż uzyskasz grubość ok. 4mm. Zdejmij papier, ponacinaj rozwałkowane ciasto we wzór kratownicy i wsadź do piekarnika nagrzanego do 140 (grzałka górna i dolna) na 10-12 minut. Ciastka należy wyjąć w momencie gdy zaczną się rumienić, po czym studzić je na kratce. Jeśli się kruszą odczekaj chwilę, przetnij wcześniejsze nacięcia nożem i pojedynczo przekładaj do studzenia.


Nasze oceny:

Basia: Delikatne, lekko ciągnące ciasteczka o ciekawej strukturze. Według mnie te ciasteczka są idealnie słodkie. Moja ocena: 8/10.


Julka: Ciekawa wariacja ciasteczkowa, zwłaszcza dla osób lubiących marcepan. Jak dla mnie są odrobinę zbyt mało ciekawe ;) Moja ocena: 7/10.




piątek, 12 grudnia 2014

Pomysły na świąteczne prezenty 2014

Witajcie :)
Święta zbliżają się wielkimi krokami i na pewno część z Was nadal nie ma pomysłu co kupić najbliższym pod choinkę. Dlatego też przychodzimy z pomocą :) 

Rok temu pokazałyśmy Wam kilka pomysłów na naszym fanpage`u:

Powyższe propozycje są sprawdzone i wszystkie rzeczy służą nam cały czas. Jednak jak to u blogerek kulinarnych bywa nasze kolekcje cały czas się powiększają, stąd też przedstawiamy kolejne pomysły na prezent dla osób, które lubią gotować lub piec.


Jeśli Wiecie, że ktoś zużywa duże ilości oliwy z oliwek lub octu balsamicznego, kupcie ładnie opakowanie, lub zainwestujcie w olej smakowy, czy też gotowy sos.


My zawsze cieszymy się gdy dostajemy foremki do ciastek. Powód jest prosty - istnieje bardzo dużo wzorów :) Dlatego też jeśli ktoś piecze dużo ciasteczek, na pewno będzie zadowolony z kolejnych śmiesznych foremek. Nasz zestaw widoczny na zdjęciu pochodzi z Ikei (klik), podobnie jak widoczne na zdjęciu formy do czekoladek (klik). Co prawda zima może nie jest idealnym czasem do jedzenia lodów, ale formy do produkcji lodów można kupować przez cały rok :) 


Kolejny pomysł to coś dla twórców pięknych tortów oraz ciast - czyli podkładki wielokrotnego użytku, które również znajdziecie w Ikei (klik).


To cudo po lewej stronie, to nic innego jak sitko do gotowania na parze :) Dla niektórych to pewnie nic dziwnego, ale my nigdy wcześniej takiego nie używałyśmy.
Coś dla miłośników kawy oraz czekolady -szablony do dekoracji przy pomocy kakao lub cukru pudru.
Jeśli znacie blogerów kulinarnych to zapewniamy Was, że na pewno ucieszą się z każdej ilości różnorodnych widelców i talerzy, by urozmaicić później zdjęcia na blogu. :) Jednak jest to dobry prezent również dla osób oryginalnych, które nie trzymają się schematu, że wszystkie sztućce przy stole muszą być takie same.


Osoby dopiero zaczynające swoją przygodę z gotowaniem często korzystają z książek kucharskich, stąd też pomysł na zakup stojaka, który sam trzyma książkę otwartą na wybranej przez nas stronie, a do tego chroni stronice przed pochlapaniem. 
Silikonowa forma do placków, przydatna zwłaszcza dla osób posiadających dzieci lub po prostu z poczuciem humoru.
Obieraczki do warzyw i owoców mogą wydawać się dziwnym pomysłem, ale jeśli podarujecie komuś taką obieraczkę, która naprawdę ułatwia pracę w kuchni, będzie to strzał w dziesiątkę.
Na koniec coś dla osób lubiących dekorować ciastka, ciasta lub torty - pisak do lukru. Wyczarujecie nim nie tylko ciekawe wzory, ale również napisy.

Mamy nadzieję, że nasze pomysły pomogą Wam w poszukiwaniach prezentów, a może znajdziecie tutaj coś co chętnie wypróbujecie we własnej kuchni?:) 

Przypominamy o Jarmarku Świątecznym na Piotrkowskiej 217 w Łodzi. Nasze stanowisko znajdziecie na lewo od wejścia do hali (obok balonu Eski). Obiecałyśmy podzielić się z Wami naszym menu. W sobotę 13 grudnia kupicie u nas :
- ciasteczka z podobizną Rudolfa
- muffinki czekoladowe
- choinki z pierników
- czekolady z dużą ilością bakalii
- babkę makową
- trufle kakaowo-kokosowe
- ciasto marchewkowe
- wegańskie ciastka migdałowe
- cake popsy
Natomiast w niedzielę 14 grudnia nasza oferta powiększy się o:
- słynną tartę czekoladową
- czekoladki z nadzieniem malinowym/kawowym
- pierniczki lebkuchen.
Większość wypieków będzie już ładnie zapakowana :) Także zapraszamy od godziny 11 do 18 :)

wtorek, 9 grudnia 2014

Napój morelowo-imbirowy


Witajcie :) 
Grudzień ma to do siebie, że najczęściej przybywa nam kilka niechcianych centymetrów tu i ówdzie. ;) Dlatego też warto czasem zadbać o posiłki lekkostrawne. Dzisiejszą propozycją wpisującą się w te zasady jest pyszny napój imbirowo-morelowy, na który przepis znalazłyśmy w gazetce "Palce lizać" z grudnia 2013r. Oczywiście zmieniłyśmy trochę składniki, bo po pierwszej próbie coś nam w nim nie pasowało. 
A jeśli mieszkacie w Łodzi lub okolicy i chcielibyście spróbować naszych wypieków, to serdecznie zapraszamy 13-14 grudnia na Jarmark Świąteczny na terenie Piotrkowskiej 217 (klik). Będziemy tam dwa dni od 11. do 18 więc na pewno znajdziecie chwilę by nas odwiedzić ;) W następnej notce zaprezentujemy Wam nasze menu - ale już teraz zdradzimy, że spokojnie możecie się u nas zaopatrzyć w słodkie upominki dla najbliższych.

Składniki (dla 2 osób):
100g suszonych moreli
pół łyżeczki mielonego imbiru
pół łyżeczki cynamonu
szczypta gałki muszkatołowej
2 goździki
szklanka soku pomarańczowego
1,5 łyżeczki soku z cytryny


Przygotowanie:
1. Morele wrzuć do garnka, zasyp przyprawami i zalej taką ilością wody, by ledwo przykrywała owoce. Duś je przez kilka minut aż zmiękną (morele ekologiczne potrzebują na to trochę więcej czasu). Co jakiś czas mieszaj zawartością garnka by nic się nie przypaliło.


2. Miękkie morele zmiksuj, dolej sok pomarańczowy, wrzuć goździki i podgrzewaj mieszając, kolejne kilka minut. Na koniec dopraw napój sokiem z cytryny, wyjmij goździki i ponownie zmiksuj, by pozbyć się ostatnich grudek.


3. Napój morelowo-imbirowy najlepiej podawać na ciepło.

Nasze oceny:

Basia: Rozgrzewający napój, który świetnie sprawdzi się po świątecznym obżarstwie. Bardzo smaczna kombinacja korzennych przypraw. Moja ocena: 8/10.

Julka: Zaskakująco smaczne połączenie smaków i ciekawa tekstura napoju. Jak dla mnie świetnie sprawdzi się na rozgrzanie, zamiast grzańca ;) Moja ocena: 9/10.

sobota, 6 grudnia 2014

Placuszki cukiniowo-marchewkowe



Witajcie :)
Pamiętacie nasz przepis na mini kisze (klik)? Jeśli będziecie go próbować i zostanie Wam trochę warzyw, mamy pomysł na ich wykorzystanie. Pyszne placki z cukinii i marchewki z pikantnymi przyprawami, to coś co tygryski lubią najbardziej. Do tego nie są bardzo kaloryczne więc spokojnie możecie się nimi zajadać. Pamiętajcie tylko, by dokładnie wycisnąć jak najwięcej soku z warzyw, dzięki temu placki wyjdą Wam chrupiące.

Składniki (dla 2-4 osób):
cukinia
marchewka
2 jajka
1-2 ząbki czosnku
2 łyżki mleka
4 łyżki mąki
1,5 łyżeczki bazylii lub majeranku
płaska łyżeczka ostrej papryki
sól, pieprz


Przygotowanie:
1. Marchewkę i cukinię umyj, obierz i zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Cukinię lekko posól i odstaw na kilka minut, by puściła sok.

2. W jednej misce wymieszaj mąkę, bazylie, paprykę, sól, pieprz, a w drugiej rozkłóć jajka z mlekiem.


3. Dokładnie wyciśnij sok z warzyw, wymieszaj je z mąką i przeciśniętym przez praskę czosnkiem.

4. Placki smaż na patelni z niewielką ilością oleju, nakładając niewielką ilość masy, by placki były płaskie i chrupiące. Po usmażeniu połóż placki na papierowym ręczniku do odsączenia. Nam placuszki smakowały jako samodzielne danie, ale będą świetnym dodatkiem np. do gulaszu.


Nasze oceny:

Basia: Mogę je jeść bez końca. Placuszki są delikatne, ale dzięki przyprawom można nadać im małego kopa pikantnego. Moja ocena: 9/10.

Julka: Połączenie słodkiej marchewki z cukinią i przyprawami to zdecydowanie mój faworyt ostatniego miesiąca. Będę wracać do tego przepisu nie raz. Moja ocena: 10/10.

środa, 3 grudnia 2014

Ciastka maślane z kardamonem

Witajcie :)
Mikołajki już w najbliższą sobotę więc pora podpowiedzieć Wam, co słodkiego możecie podarować bliskim w prezencie. U nas to już prawie tradycja, że przygotowujemy coś własnoręcznie - w tym roku będą to prawdopodobnie maślane ciasteczka z kardamonem. Kruche ciastka powinny zasmakować miłośnikom maślanych wypieków, a odrobina pomarańczy oraz kardamonu fajnie podkręca ich smak. Oczywiście nie byłybyśmy sobą gdybyśmy nie ozdobiły naszych ciastek w świątecznym stylu, w końcu mamy już grudzień ;)

Składniki na ok 100-120 ciastek:
2,5 szklanki mąki
łyżeczka mielonego kardamonu
pół łyżeczki soli
300g miękkiego masła
1 szklanka cukru
skórka otarta z 1 pomarańczy
kilka kropli aromatu pomarańczowego
1 jajko


Przygotowanie:
1. Mąkę, kardamon oraz sól wymieszaj razem. W osobnej misce ubij miękkie masło z cukrem, dodaj jajko oraz skórkę pomarańczową i dokładnie wymieszaj. Na koniec dodawaj porcjami mąkę i całość dokładnie zagnieć rękoma. Ciasto zawiń w folię spożywczą i wstaw do lodówki na ok. godzinę.


2. Gdy ciasto będzie już schłodzone podziel je na 4 części, weź jedną, a pozostałe włóż do lodówki. Ciasto wałkuj na posypanym mąką blacie, do momentu uzyskania ok 3-4 mm grubości. Wybierz swoje ulubione foremki i wycinaj ciasteczka.

3. Ciasta układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piecz przez 13 minut w 180°C. Po wyjęciu z piekarnika studź je na kratce. Gdy ostygną - udekoruj według uznania.

Nasze oceny:

Basia: Ciasteczka rozpływają się w ustach i z dnia na dzień są coraz pyszniejsze. Idealne na mikołajkowy prezent. Moja ocena: 10/10.

Julka: Maślane ciasteczka to coś co lubię od zawsze. Nasze dzięki nutce kardamonu są po prostu świetne. Moja ocena: 9/10.

Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...