sobota, 28 czerwca 2014

Czas na przetwory - Dżem z całymi kawałkami owoców

Witajcie :)
Jeśli tak jak my zaliczacie się do osób, które wolą dżemy domowej roboty od tych kupnych, to ten przepis jest właśnie dla Was. U Julki w domu w kwestii przetworów króluje jej Mama. Nie jest to żadne odkrycie, że nasze mamy zawsze mają swoje sprawdzone i wyjątkowe przepisy. Julka ma to szczęście, że jej Mama przekazuje jej wszystkie potrzebne informacje, by wspaniałe przetwory przetrwały niejedno pokolenie ;) Dlatego dziś przygotowałyśmy dla Was dżem truskawkowo-jagodowy - idealny do jedzenia od razu, jak i do wkładania do słoików.

wtorek, 24 czerwca 2014

Ciasteczka marchewkowe z marmoladą



Dzisiaj przychodzimy do Was z przepisem na ciasteczka z nietypowym dodatkiem - ze słodką i chrupiącą marchewką. Ciasteczka są kruche i delikatne, a ich słodycz przełamana jest kwaskowym smakiem konfitury. Kiedyś piekłyśmy ciasto marchewkowe (klik), które zrobiło furorę wśród naszych domowników, dlatego tym razem postawiłyśmy na ciasteczka. Przepis znalazłyśmy w książce "Pyszne 25 nowa seria przepisów" i polecamy go serdecznie, bo ciasteczka są pyszne.

Składniki (na ok 70 sztuk):
450g mąki pszennej
200g masła
4 marchewki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
70g cukru pudru
konfitura malinowa/truskawkowa


Przygotowanie: 
1.Marchewkę umyj, obierz i zetrzyj na tarce o małych oczkach. Mąkę wymieszaj z proszkiem do pieczenia i cukrem, dodaj masło pokrojone w kostkę i marchewkę.


2. Wyrabiaj ciasto, aż będzie można je zlepić w kulę. Jeśli ciasto będzie zbyt suche, dodaj odrobinę wody.

3. Ciasto rozwałkuj cienko i wycinaj z niego kółka. W połowie kółek wytnij mniejszy otwór (to będzie wierzch ciasteczek).



4. Piecz na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, w piekarniku nagrzanym do temperatury 180°C przez 15-17 minut.

5. Po wystudzeniu pełne kółka posmaruj konfiturą i przykryj je ciastkami z wyciętymi otworami. Przechowuj w zamkniętym pojemniku.




Nasze oceny:

Basia: Są to smaczne, kruche ciasteczka z lekko kwaskową konfiturą, która świetnie pasuje do marchewki. Moja rodzina zajadała się nimi z przyjemnością. Moja ocena: 9/10.

Julka: Słodkie i delikatne ciastka, które smakują wszystkim bez wyjątku :) Na pewno idealne dla miłośników marchewki. Moja ocena: 9/10.


sobota, 21 czerwca 2014

Tarta z cukinią


Jeśli chcecie zaskoczyć swoją rodzinę lub znajomych czymś wyjątkowym - musicie koniecznie wypróbować poniższy przepis. Przepis na tartę na kruchym spodzie, z delikatną cukinią, słonawym serem feta, czosnkiem i innymi przyprawami. Tartę, która znakomicie smakuje na ciepło, ale cały jej smak wydobywa się gdy ostygnie i tak też polecamy ją podawać. To jedno z tych dań, które upiekłyśmy wraz z Kamilą na Street Food Festival - przepis na Wasze zamówienie. :) Tak przy okazji, chętnie przeczytamy jakie potrawy chcielibyście widzieć na naszym blogu - z przyjemnością je dla Was przygotujemy.

*Jeśli nie macie formy do do pieczenia tart, polecamy kupno jednorazowych foremek, których koszt nie powinien przekroczyć 2-3 złotych.

Składniki:
Na ciasto (na dwie blachy 20cm):
1 kostka margaryny
2 jajka
3 szklanki mąki
szczypta soli
2 łyżki śmietany 18%

na farsz:
2-3 cukinie
2 cebule
opakowanie sera feta
2-3 ząbki czosnku
3 jajka
200ml śmietany 18%
sól, pieprz, gałka muszkatołowa


Przygotowanie:
1. Przygotuj kruche ciasto. Mąkę wysyp na blat i wsiekaj w nią zimną margarynę (pokrojoną na małe kawałki), następnie dodaj sól, jajka oraz śmietanę i zagnieć ciasto. Wyrobione ciasto owiń folią spożywczą i schowaj na 15 minut do zamrażarki. Po wyjęciu rozwałkuj je, wyłóż dokładnie dno i boki formy, a na koniec nakłuj spody widelcem. Piecz przez ok 20-30 minut w 180°C.

2. Gdy spody tarty będą się piec, zacznij przygotowywać farsz. Umytą (nieobraną) cukinię zetrzyj na tarce o grubych oczkach i porządnie odsącz. Na patelni rozgrzej odrobinę oleju i podsmaż na niej cebulę pokrojoną w kostkę. Gdy ta będzie gotowa dodaj do niej cukinię, przemieszaj i smaż razem aż odparuje większość płynu.


3. W dużej misce roztrzep lekko jajka, dorzuć do nich pokruszony w dłoniach ser feta, cukinię z cebulą, wyciśnięte ząbki czosnku, śmietanę i przyprawy. Dokładnie wymieszaj.


4. Na upieczone spody wylej farsz i piecz tarty przez następne 20-30 minut w 180°C. Po mniej więcej 15 minutach przełącz piekarnik tylko na górną grzałkę, wtedy farsz się szybciej zetnie. 

Nasze oceny:

Basia: Jest to jedna z najlepszych wytrawnych tart jakie jadłam. Świetnie smakuje na zimno. Polecam przygotować od razu dwie sztuki, bo znika w tempie ekspresowym :). Moja ocena: 10/10.

Julka: Tarta z cukinią smakuje tak niesamowicie, że zastanawiam się czy nie wolę tart wytrawnych od tych na słodko. A ten kto mnie zna wie, że to niezłe osiągnięcie ;) Moja ocena: 10/10. 

 

środa, 18 czerwca 2014

Lemoniada ogórkowa z miętą

Witajcie :) Nadszedł czas na kolejny przepis o który prosiliście po Łódź Street Food Festival - czyli orzeźwiającą lemoniadę ogórkową z cytryną i miętą. Jest to obowiązkowy napój na gorące dni, który na pewno ugasi Wasze pragnienie. Kto był na Festivalu, może potwierdzić ;) Niektórzy próbowali lemoniadę z pewnymi obawami (lemoniada ogórkowa?, zielony kolor?), ale później wracali po kolejny kubek. Zapraszamy do wypróbowania, bo przepis jest dziecinnie prosty.

Składniki (na ok 1,5 litra lemoniady):

1 ogórek szklarniowy (lub 2 gruntowe)
1 cytryna
pół pęczka mięty
10 pełnych łyżeczek brązowego cukru
1,5 litra wody


Przygotowanie:
1. Ogórka i cytrynę dokładnie umyj. Z cytryny wyciśnij sok, a ogórka obierz i pokrój na małe kawałki (by ułatwić pracę blendera).

2. Ogórka zmiksuj z listkami mięty. Dodaj sok z cytryny oraz cukier i ponownie zmiksuj. Przełóż powstałą mieszankę do dużego naczynia, zalej wodą i dokładnie wymieszaj. Spróbuj i w razie potrzeby dosyp cukru lub dolej soku z cytryny.

Nasze oceny:

Basia: Po tej lemoniadzie naprawdę nie chce się pić. Mięta i ogórek świetnie gaszą pragnienie. Pamiętajcie żeby podawać ją na zimno. Moja ocena: 10/10.

Julka: Nie spodziewałam się, że takie połączenie składników będzie mi aż tak smakować. Od teraz jest to must have w mojej kuchni podczas upalnych dni. Moja ocena: 10/10.

niedziela, 15 czerwca 2014

Makaron z kurczakiem i szparagami


Witajcie Kochani :) Dzisiaj mamy dla Was propozycję obiadową na danie ze szparagami. Nie było jeszcze na naszym blogu szparagów, więc szybko to nadrabiamy. Szukałyśmy pomysłu na taką potrawę, która będzie łatwa w przygotowaniu i zasmakuje wszystkim członkom naszych rodzin (a u Basi są oni wybredni, oj są). Wybór padł na makaron z kurczakiem, zielonymi szparagami i sosem jogurtowym. Zmieniłyśmy proporcje sosu, bo nie chciałyśmy żeby ociekał tłuszczem. Dlatego połączyłyśmy śmietanę pół na pół z jogurtem. Sos jest delikatny i idealnie komponuje się z kurczakiem i szparagami. Do tego pomidorki koktajlowe, które nadają daniu ładny kolor. Przepis bazowy znalazłyśmy w książce "Pascal kontra Okrasa". Polecamy.

Składniki:
pęczek zielonych szparagów
podwójna pierś z kurczaka 
200g śmietany 18 % 
200g jogurtu naturalnego
2 szczypty gałki muszkatołowej
pół pęczka natki pietruszki
200-300g makaronu (najlepiej penne)
ok 15 pomidorków koktajlowych
łyżka masła
sól, pieprz



Przygotowanie: 
1. Ugotuj makaron według instrukcji na opakowaniu.

2. Szparagi umyj i oderwij końcówki - szparagi powinny się łamać w 3/4 długości praktycznie bez problemu. Mniejszy fragment, który oderwiemy wyrzucamy. Wszystkie szparagi zawiąż sznurkiem lub gumką i umieść w dosyć wysokim i wąskim garnku z gotującą się wodą (główki szparagów nie powinny być w niej zanurzone). Gotuj je w osolonej wodzie przez 2-3 minuty. Po tym czasie odcedź szparagi i zahartuj je zimną wodą.


3. Pierś z kurczaka, umyj, osusz i pokrój w kostkę. W dużym garnku rozpuść masło z olejem i podsmaż w nim kurczaka doprawionego wcześniej solą i pieprzem. Gdy kurczak się usmaży wyjmij go na talerz, a do garnka wlej śmietanę oraz jogurt. Dopraw gałką muszkatołową i połową posiekanej natki pietruszki.

4. Szparagi pokrój na trzy części i wrzuć do garnka z sosem. Gdy śmietana delikatnie się zredukuje dodaj do środka kurczaka. Następnie wrzuć wcześniej ugotowany makaron. Na koniec pokrój pomidorki na połówki i wrzuć do garnka, mieszając przy tym wszystko dosyć delikatnie. 


5. Całość wymieszaj. Na talerzu posyp pozostałą częścią natki pietruszki.

Nasze oceny:

Basia: Jest to bardzo sycące danie, a z podanych składników wychodzi naprawdę spora porcja. Jeśli nie zjecie wszystkiego od razu, nie ma problemu - danie smakuje równie dobrze na zimno. Lubię je zabrać do pracy i zjeść na drugie śniadanie. Moja ocena: 10/10.

Julka: To moje drugie spotkanie ze szparagami i muszę przyznać, że naprawdę udane. Wszystkie składniki idealnie do siebie pasują. Moja ocena: 9/10. 


czwartek, 12 czerwca 2014

Ciasteczka arbuziki i Łódź Street Food Festival

Witajcie :)
Wybaczcie nam małą przerwę, ale miałyśmy sporo pracy przy przygotowaniach do Łódź Street Food Festival. :) Jak dobrze wiecie, podczas tej edycji byłyśmy jednymi z wystawców i już wiemy, że nie był to ostatni raz. Dziękujemy Wszystkim za przybycie i za wiele ciepłych słów, to dla nas naprawdę wiele znaczy. Podczas Festivalu połączyłyśmy siły z naszą koleżanką Kamilą, bez której nie zrobiłybyśmy tyle fajnych dań. Specjalne podziękowania płyną również do Siostry Julki, która pomogła nam ogarnąć stanowisko pracy i dzielnie pomagała Julce w jej części wypieków. :) Poznałyśmy przemiłych ludzi, innych wystawców, którzy przygotowali pyszne i bardzo różnorodne potrawy. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie od przekąsek, dań głównych, deserów po przetwory i napoje. Niedziela była upalna, ale łodzianie się nie zrazili i tłumnie przybyli na festiwal.

Stopniowo na blogu będą pojawiały się przepisy na te dania, które cieszyły się największym zainteresowaniem, czyli:

lemoniada ogórkowa z miętą i cytryną
,
tarta z cukinią
,
makaron z ziołami i pomidorami,
domowe tortille z mąki kukurydzianej
pudding waniliowy z musem truskawkowym
.

Pozostałe przepisy są już na naszym blogu:

tarta czekoladowa z truskawkami,
karmelowy popcorn,
wytrawne muffinki,
zdrowe batoniki,
tartaletki z ciasta francuskiego :)

Poniżej kilka zdjęć z festiwalu, za które bardzo dziękujemy Piotrkowi Romanowskiemu (zapraszamy na fb)


A teraz już obiecany przepis na ciasteczka arbuzy. Jednym z wymogów 3 edycji ŁSFF było zrobienie specjalnego dania dla dzieci. Długo nie mogłyśmy się zdecydować co przygotować, ale pomogła nam córka naszej koleżanki. Tak też wybór padł na ciastka wyglądające jak arbuzy, a do ich zrobienia zainspirował nas ten filmik.
Składniki (na ok.70 ciastek):
150g masła
szklanka cukru
1 jajko
2,5 szklanki mąki (375g)
łyżeczka ekstraktu waniliowego
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
czerwony i zielony barwnik spożywczy
1/4 szklanki groszków czekoladowych


Przygotowanie:
1. W dużej misce utrzyj masło z cukrem na puszystą masę. Dodaj jajko i ekstrakt waniliowy. Osobno połącz mąkę, sól i proszek do pieczenia. Stopniowo dodawaj do masy. Wymieszaj dokładnie - najlepiej rękoma i wyrób ciasto.

2. Oddziel 1 szklankę ciasta i odłóż na bok. Do pozostałej masy dodaj czerwony barwnik i wyrób ciasto tak, by kolor równomiernie się rozprowadził. Uformuj z ciasta wałek, zawiń w folię spożywczą i wstaw do zamrażalki na ok. 30 minut.

3. Podziel odłożoną szklankę ciasta na dwie części. Do jednej dodaj zielony barwnik, wyrób ciasto podobnie jak przy czerwonym barwniku. Każdą kulkę ciasta zawiń osobno w folię spożywczą
i również schowaj do zamrażalki na około pół godziny.

4. Na blacie posypanym mąką rozwałkuj jasną część ciasta, tak by dała radę obtoczyć czerwony wałek. Następnie rozwałkuj zielone ciasto i ponownie zroluj całość. Owiń całość folią spożywczą i schowaj do zamrażalnika na kolejne pół godziny.



5. Wyjmij trójkolorowy wałek i pokrój go w plastry, a następnie każdy plaster przetnij na pół. W każdy półplasterek wciśnij kilka czekoladowych groszków.

6. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 9-11 minut. Po wyjęciu z piekarnika pozostaw ciastka na kratce do wystygnięcia. Groszki czekoladowe będą miękkie więc rozłóż ciastka obok siebie do całkowitego wystygnięcia.

Nasze oceny:

Basia: Kolorowe kruche ciasteczka, które z każdym dniem stają się coraz lepsze. Cieszą oko i bardzo przyjemnie się je podjada. Moja ocena: 9/10.

Julka: Świetne kolorowe kruche ciasteczka, idealne na imprezę dla dzieci, chociaż dorośli też za nimi przepadają :) Najlepsze są drugiego dnia, o ile oczywiście do niego dotrwają. ;D Moja ocena: 9/10.


niedziela, 8 czerwca 2014

Mini pizze z placków tortilli

Kochani!
Ostatnio miałyśmy krótką przerwę w pisaniu. Spowodowana była przygotowaniami do 3 edycji Łódź Street Food Festival, który odbył się dzisiaj. Niedługo pojawi się relacja z tej imprezy, a już dzisiaj dziękujemy Wam wszystkim za tak liczne przybycie. :)

Nie przedłużając zapraszamy Was na ekspresowe minipizze z placków tortilli. W smaku bardzo przypominają pizzę, a do tego zrobicie je dużo szybciej. Minipizze są idealne na imprezę, albo gdy najdzie Was ochota na przekąskę. Dodatki możecie modyfikować według własnych upodobań. :)

Składniki (na blaszkę na 12 muffinek):

3 placki tortilli
40-50g startego żółtego sera
mozzarella
150 ml przecieru pomidorowego
50g szynki lub innej wędliny pokrojonej w kostkę
2-3 pieczarki
tymianek, oregano, sól, pieprz



Przygotowanie:


1. Piekarnik rozgrzej do temperatury 180°C. Przecier pomidorowy (passatę) podgrzej w rondelku, dopraw solą, pieprzem i ziołami. Zagotuj, zdejmij z ognia i dodaj starty żółty ser.

2. Z placków tortilli wykrój kółka (najlepiej kubkiem) i przełóż do formy na muffinki (kółka powinny być trochę większe niż średnica foremek).



3. Na ciasto nałóż po łyżce sosu pomidorowego, na to pokrojoną w kostkę wędlinę i kilka kawałków mozzarelli. Na koniec połóż pokrojone w plasterki pieczarki. Piecz minipizze ok. 15 min. Podawaj na ciepło lub na zimno.

Nasze oceny:

Basia: Świetny pomysł na szybką przekąskę. Minipizze smakowały jak prawdziwa pizza i zniknęły z talerzy w kilka chwil. Moja ocena: 10/10.


Julka: Niby pizza, a smakuje jak prawdziwa :) zdecydowanie polecam wszystkim pizzożercom! Moja ocena: 10/10.




wtorek, 3 czerwca 2014

Krem krówkowo-bananowy do kanapek

Dzisiaj przepis śniadaniowy - krem bananowy z krówkami. Kupne smarowidła są pyszne, ale nie zastąpią domowych konfitur czy kremów. Gdy znalazłyśmy ten przepis w książce "Pyszne 25", nie mogłyśmy się mu oprzeć. Jest w nim wszystko to, co lubimy najbardziej, czyli banany i słodkie krówki. Krem jest dosyć gęsty i słodki, ale do tostów lub świeżego pieczywa sprawdza się idealnie. Można go długo przechowywać w zamkniętym pojemniku w lodówce, ale kto by tyle wytrzymał :)

P.S.
A już w niedzielę serdecznie zapraszamy Was na 3 edycję Łódź Food Street Festival, gdzie i my będziemy :)

Składniki (na średni słoik)
:

3 banany
12 krówek
1 łyżki brązowego cukru
60g masła
3 łyżki soku z cytryny


Przygotowanie:

1. Banany obierz i pokrój w plastry. Krówki posiekaj na spore kawałki. Przygotuj karmel: rozgrzej patelnię, wysyp na nią brązowy cukier, a gdy zacznie się roztapiać dodawaj stopniowo masło, cały czas mieszając.


2.  Dołóż na patelnię banany, smaż ok. 5 min, aż zmiękną - zmiażdż je widelcem. Do masy dodaj krówki, mieszaj, tak by wszystkie się roztopiły. Jeśli potrzeba ponownie zmiażdż masę widelcem. Dodaj sok z cytryny i wymieszaj. Całość podgrzewaj jeszcze ok. minutę.


3. Gotową masę przełóż do słoika, po wystygnięciu przechowuj w lodówce.

Nasze oceny:

Basia: Świetny pomysł na szybkie śniadanie. Krem można przygotować wcześniej i zajadać się nim, kiedy przyjdzie ochota. Jest bardzo słodki i nie należy do niskokalorycznych, ale przecież nie jemy go w dużych ilościach. Moja ocena: 9/10.

Julka: Uwielbiam kanapki na słodko, dlatego krem z bananów i krówek zdecydowanie skradł moje serce :) Tylko pamiętajcie, że jest on bardzo słodki. Moja ocena: 9/10.


Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...